Agnieszka Gogolewska - z fotografią związana praktycznie od zawsze, a przynajmniej od bardzo dawna. Pamiętam, kiedy Tato przekształcał łazienkę w ciemnię i pokazywał mi magię, która działa się pod powiększalnikiem i w chemii. Później chroniona jak oko w głowie czerwona Yasica, która służyła głównie do robienia zdjęć wakacyjnych i rodzinnych na 36. klatkach, choć kiedy miałam -naście lat udało mi się ją wybłagać i robić jakieś pierwsze ustawiane martwe natury. W końcu nastąpił przełom, nie tylko w życiu prywatnym, gdyż osiągnęłam pełnoletniość, ale też z tej okazji dostałam pierwszą cyfrówkę, którą już robiłam zdjęcia wszystkiemu co napotkałam na swojej drodze. Na moje szczęście napotkałam na niej również panią dr Gabrielę Habrom-Rokosz. Z nią i ze Studenckim Kołem Naukowym Fotografii Artystycznej FOTON - związana jestem od 2007 roku, czyli od początku studiów, jeszcze wtedy w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej. Okres kolejnych kilku lat zaowocował niezliczoną ilością wystaw, plenerów, publikacji (również zagranicznych), warsztatów i konferencji, którymi mogę pochwalić się w swoim dorobku artystycznym. W późniejszym czasie własna firma (fotograficzna), ale również przeprowadzki i macierzyństwo, trochę osłabiły moje działania fotograficzne, choć nadal pozostawałam w kontakcie z Kołem i zdarzało mi się brać udział w kilku wystawach. Obecnie zajmuję się fotografią, projektowaniem, plakatem oraz wystawami w naszym Centrum Kultury i Sportu TKALNIA w Kietrzu gdzie pracuję, jestem także redaktorem naczelnym kwartalnika gminnego.
Autorka fotografując konie, chciała okiełznać z natury dynamiczne zwierzęta, na nieruchomym zdjęciu i pokazać ich siłę i piękno poprzez ich delikatność i płochliwość…
Fotografie Agnieszki zobaczyłem pierwszy raz na IX Wojnowskim Festiwalu Fotografii. Od pierwszego rzutu oka jej sposób pokazania tych zwierząt ujął mnie całkowicie. Bardzo malarski jak na fotografię. wprowadzający długi czas ekspozycji jako narzędzie kreacji urzekających zdjęć. Ponieważ także fotografuję konie tak mocno inne podejście bardzo mnie przekonało rezultatem. Nie trzeba było długo przekonywać Autorki do wystawy na naszym płocie. Ustaliliśmy czas i on właśnie nadszedł. Zapraszamy do Grodźca Zagóry.
Ignacy50