Matcha Morning Mosh, czyli twoja hardkorowa dawka Warszawy na Podbeskidziu.
- Chcesz bez przypału przed kolegami wypić owsiane matcha latte? Zamiast porannego treningu zaliczyć poranny mosh? Wrócić z koncertu na chatę tak, żeby zdążyć na wieczorynkę? Wszystko to zapewniamy 13 czerwca w PW - zapraszają organizatorzy. - Będzie zadyszkowa matcha i wegańskie wypieki, po koncertach w planach czilerski after z filmem i ploteczkami
Gwiazdami poranka będą
Shawshank - nasi hardcorowi lokalsi, wielbiciele matchy i piwa 0%. Są wielbicielami także grania koncertów w Przestrzeni Wolności, więc bez wahania zgodzili się umilić nam poranek zdrową dawką beatdownu. Jak zwykle przypierdolą tak ciężko, że odechce wam się spać!
Kto nie zna, niech słucha ich nowej EP-ki (a kto zna, niech też słucha)
**https://shawshank2b.bandcamp.com/album/s-t-2026-ep**
Zakaz - reprezentacja PLHC z Mińska Mazowieckiego, czyli prawie z Warszawy! Młoda krew w oldschoolowym klimacie, która na pewno doda wam energii o poranku. Ich demo, niczym bułeczki, które będziemy wspólnie zajadać - jest ŚWIEŻUTKIE
Słuchajcie i uczcie się tekstów, żeby ładnie pokrzyczeć razem do mikrofonu
**https://zakazhc.bandcamp.com/album/stracony-demo**
Vehement - hardcorowi wyjadacze z metalowym posmakiem
Chwile zajęło odszukanie info, z jakiego miasta są (hmm...), ale po krótkim śledztwie okazało się, że zawitają do nas z Warszawy, czyli miasta matchy i morning rave'ów. Liczymy zatem, że poczują się u nas jak w domu
Dorzucą do pieca tak, że spalanie kalorii z ciasta pod ,,sceną" macie jak w banku
Posłuchajcie dla podbicia apetytu na PLHC