Filmowy dorobek Zdzisława Kudły - reżysera, scenarzysty i autora oprawy plastycznej, którego twórczość na stałe wpisała się w historię Studia Filmów Rysunkowych w Bielsku-Białej - prezentuje Centrum Bajki i Animacji OKO.
Otwarcie wystawy twórczości Zdzisława Kudły 18 sierpnia w Centrum Bajki i Animacji OKO zgromadziło liczną publiczność, pojawili się m.in. dawni współpracownicy bohatera spotkania, który pracował w Studiu Filmów Rysunkowych w Bielsku-Białej, a w latach 1993–2010 pełnił funkcję dyrektora SFR, a także twórcy ze Związku Polskich Artystów Plastyków Oddział w Bielsku-Białej i przyjaciele malarza.
- Zdzisław Kudła to jedna z najważniejszych postaci Studia Filmów Rysunkowych, twórca tak ważnych dla SFR filmów, jak Bruk, którego fragmenty mogliśmy teraz zobaczyć, czy innych, które mówiły, że nasza Ziemia-matka jest zagrożona przez nadregulację i nadwykorzystywanie przez człowieka, czy wreszcie jego opus magnum - wspaniałego filmu o Mikołaju Koperniku – mówił dyrektor SFR w Bielsku-Białej Maciej Chmiel. – Dla mnie - jako dyrektora - Zdzisław Kudła jest nie tylko ważny jako twórca, ale jako ktoś, kto przez lat 17 zawiadywał naszą nawą, przewodził Studiu Filmów Rysunkowych i przeprowadził je suchą stopą przez chyba najtrudniejszy okres w historii studia, moment - kiedy państwo cofnęło się ze swoich wobec studia obowiązków i trzeba było przeprowadzić SFR przez tę nową, dziką, kapitalistyczną rzeczywistość. To, że tu jesteśmy i mogę państwa przyjąć w odnowionej willi Rotha i w budynku OKA, czyli naszego muzeum, i w sali kina Kreska, też zawdzięczamy wytrwałości, uporowi i marzeniu, które niósł przez lata Zdzisław Kudła. Kłaniam się po raz kolejny panu, panie dyrektorze za to, co pan dla studia zrobił – dodał obecny szef Studia Filmów Rysunkowych.
Dla honorowego gościa przygotowano na scenie kina Kreska specjalny fotel, w którym zasiadł 88-letni zasłużony dla SFR i kultury naszego miasta twórca.
- Postanowiliśmy uczcić Zdzisława Kudłę nie tylko słowami, ale i pokazać też jego prace. Artysta jest znakomitym malarzem, plastykiem, twórcą, który przez ostatnie lata pracuje w zaciszu swojej pracowni. Dlatego prezentujemy część jego dorobku – powiedział Maciej Chmiel. - Kiedy przyjechałem do Bielska-Białej cztery lata temu, Zdzisław Kudła był moim pierwszym gościem. Długo rozmawialiśmy o historii studia, otrzymałem też piękny album, a teraz Zdzisław Kudła powraca do SFR jako autor wystawy.
Tak ważne dla szacownego artysty wydarzenie nie mogło obyć się bez oficjalnych gości. Do OKA przyjechała delegacja gminy Nozdrzec z Podkarpacia na czele z wójtem Stanisławem Żelaznowskim.
- Miałem okazję spotkać kilka razy naszego rodaka. Zdzisław Kudła pochodzi z gminy Nozdrzec, typowo wiejskiej, która liczy 8 miejscowości jedną z nich jest Wesoła, w której się urodził. Dopiero niedawno odkryliśmy, że taki wspaniały artysta i człowiek pochodzi z naszych terenów. W związku z tym narodziła się myśl, żeby zorganizować wystawę; miała ona miejsce kilka lat temu w Szkole Podstawowej w Wesołej i wtedy spotkaliśmy się po raz pierwszy – powiedział Stanisław Żelaznowski.
Gość z Nozdrzca wspominał wieczorynki z filmami SFR, które trwały 8 minut i na które czekało się przez cały dzień. Nawet robiono specjalną przerwę w meczu rozgrywanym na podwórku, żeby zobaczyć Bola i Lolka albo Podróże Baltazara Gąbki. Przyznał, że teraz do oglądania bajek z SFR przekonał swojego wnuka. Poinformował również, że gmina Nozdrzec ma w planach stworzenie stałej galerii prac Zdzisława Kudły.
- Pan dyrektor SFR, sadzając pana niczym króla bielskiej kultury na tronie, sprowokował mnie do pewnego działania. Jestem jednym ze spadkobierców tego, co zrobił pan dla kultury tego miasta, więc pozwolicie państwo, że jak sługa uklęknę przed królem – zapowiedział zastępca prezydenta Bielska-Białej Adam Ruśniak i ukląkł na scenie Kreski, oddając hołd artyście. – W imieniu prezydenta Bielska-Białej Jarosława Klimaszewskiego przekazuję ogromne podziękowania za pana twórczość, a również za ten czas, kiedy dowodził pan studiem. Dzięki takim ludziom jak Zdzisław Kudła mogliśmy przystąpić do realizacji marzeń o walce o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury – wiele osób na tej sali pomagało przy tym. Na bazie tych starań Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyznało Bielsku-Białej tytuł pierwszej Polskiej Stolicy Kultury w 2026 roku – informował A. Ruśniak.
O zasługach bohatera wernisażu mówił również prezes Związku Polskich Artystów Plastyków Oddziału w Bielsku-Białej Mirosław Mikuszewski.
- Zdzichu – tak go zawsze nazywaliśmy – przeprowadził nasz oddział Związku Polskich Artystów Plastyków przez jeden z trudniejszych okresów w jego historii. Po jego likwidacji uczestniczył w tym, żeby związek powrócił na łono kultury. Dziękuję, byłeś jednym z lepszych prezesów naszego związku – dziękował Mirosław Mikuszewski. - Poza tym Zdzichu jest również laureatem Nagrody Prezydenta Miasta Bielska-Białej w Dziedzinie Kultury i Sztuki Ikar 2016. Przy okazji zapraszam niedaleko, do Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej, gdzie na parterze jest wystawa laureatów Ikara i również prace Zdzicha są tam prezentowane – dodał prezes ZPAP.
Po laurach oficjeli przyszła kolej na słowo samego bohatera spotkania.
- Dzień dobry, miło mi jest was widzieć i bardzo dziękuję za przybycie, a dyrektorowi za zaproszenie z wystawą do studia. Żeby się nie znęcać nad wami, proponuję tylko trzy krótkie filmy. Syzyf ma 55 lat, Szum lasu - 53 lata i Karaluch - 40 lat. Trwają po ok. 10 minut – poinformował ze swoistym poczuciem humoru Zdzisław Kudła. Wytłumaczył, że filmy były robione techniką wycinanki.
- To najbardziej prymitywny rodzaj zapisu, jaki był wtedy możliwy. Jeden człowiek, sam albo z asystentem, pod kamerą robił miniruchy, męcząc się, przyklejając na wpół przestygłym skorolepem. Ruchów trzeba było wykonać 5 tysięcy na taki krótki film i to trwało czasem kilka miesięcy. Czyhały na ten zapis różne niebezpieczeństwa. Na przykład kamera pochodząca z okresu wojennego i adaptowana przy pomocy silnika poklatkowego - kiedy została uruchomiona, wszystko wyglądało dobrze. Ale kiedy pół filmu było zrobione, mówię do operatora: Wyślij to do laboratorium. Chcę zobaczyć, co z tego wyszło. A wyszła czarna taśma, prześwietlona, i trzeba było powtarzać od nowa. Taśma ORWO, która była do dyspozycji w SFR, nie była najlepsza – opowiadał artysta. - Oprócz tego, że robiłem filmy dla dorosłych, bo dorosłych rozumiałem, robiłem też filmy dla dzieci. Zrobiłem dwa filmy pełnometrażowe. Nie było sztuką wymyślić scenariusz, ale zdobyć budżet na ich realizację – wspominał.
Wystawę prac Zdzisława Kudły można oglądać w Centrum Bajki i Animacji do 5 października. Na pożegnanie z wystawą 2 sierpnia w Kresce odbędzie się pokaz filmów dla dorosłych Zdzisława Kudły, pokazany zostanie też dla dzieci - Gwiazda Kopernika.
Zdzisław Kudła (ur. 1937 r.) jest absolwentem Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, reżyserem, scenarzystą, scenografem i malarzem związanym od 1963 roku z bielskim Studiem Filmów Rysunkowych. Początkowo pracował w SFR jako dekorator (Przygody Błękitnego Rycerzyka, Bolek i Lolek na wakacjach), zaś od 1968 roku jako reżyser (Arena). Realizację filmów dla dzieci traktował bardziej jako przepustkę do autorskich wypowiedzi skierowanych do widzów dorosłych. I to właśnie filmy dla dorosłych, wielokrotnie nagradzane, metaforyczno-dystopijne wizje (dystopia to utwór fabularny z dziedziny literatury fantastycznonaukowej, przedstawiający czarną wizję przyszłości – przyp. red), przepełnione pesymistyczną refleksją nad kierunkiem, w jakim podąża ludzkość - Bruk, Szum lasu, Kwiat, Kat, Karaluch, …Ergo sum - stały się jego wizytówką. Nagradzany był też jako współtwórca opracowań plastycznych wielu filmów, w tym oryginalnej koncepcji plastycznej - wspólnie z Alfredem Ledwigiem - serii Porwanie Baltazara Gąbki, a także współtwórca dwóch filmów pełnometrażowych: Porwanie w Tiutiurlistanie (1986) oraz Gwiazda Kopernika (2009). W latach 1993-2010 był dyrektorem Studia Filmów Rysunkowych w Bielsku-Białej.
Jest laureatem Nagrody Prezydenta Miasta Bielska-Białej w Dziedzinie Kultury i Sztuki Ikar 2016. W 2021 r. otrzymał od niezależnego Ogólnopolskiego Festiwalu Animacji O!PLA tytuł Honorowego Obywatela Animacji - Krainy Nieograniczonych Możliwości, przyznawany twórcom, których filmy, działalność i życiowa postawa wzbudzają podziw i uznanie.