Kalendarium zarazy w Kalendarzu Beskidzkim
Książki

Kalendarium zarazy w Kalendarzu Beskidzkim

  •  Kalendarz Beskidzki
  • Wstęp wolny

Redaktor Jan Picheta zachęca do robienia zapisków z czasu epidemii. Zostaną opublikowane w kolejnym tomie rocznika.

Znakomici Artyści Pióra, Kalendarzowi Pisarze.

– Świat jest piękny, a ludzie są dobrzy – tej sentencji Zbigniewa Herberta, którą poeta wypowiedział, odjeżdżając z Sieny w czerwcu 1959 r., staram się dawać wiarę w każdej chwili. Prawdopodobnie bowiem piękno wpływa tak bardzo na ludzi, że sami stają się piękni wewnętrznie, czyli dobrzy. Przebywając na Piazza del Campo w Sienie, nabiera się przekonania, że człowiekowi nic złego stać się nie może. Między 1260 a 1348 rokiem Siena była środkiem świata jak Paryż przed II wojną światową czy Nowy Jork wkrótce po niej. Jak jednak mawiał Jan z Czarnolasu – Wszystko się dziwnie plecie/ Na tym tu biednym świecie;/ A kto by chciał rozumem wszystkiego dochodzić,/ I zginie, a nie będzie umiał w to ugodzić: Sienę dotknęła zaraza. W latach 1347-48 dżuma zabrała Europie trzecią część mieszkańców. W Sienie – najpiękniejszym mieście świata – czarna śmierć pochłonęła cztery piąte obywateli, czyli prawie wszystkich. Nieliczni wzięli się do roboty, aby odbudować życie dla przyszłych pokoleń. Była wśród nich urodzona w czasach zarazy – św. Katarzyna z Sieny. Ludzie wierzący zapewne pomyślą, że nie bez kozery została przez Jana Pawła II wybrana patronką Europy. Wszak znów nastały czasy zarazy, a któż lepiej potrafi jej zaradzić niż anorektyczka, która ją przeżyła?

(...)

Tymczasem wszyscy byczymy się na swych siądźkach i zmagamy z błyskawicznie narastającymi uciążliwościami stanu epidemii. Pod pewnymi względami zaczyna on przypominać stan wojenny, który był przeżyciem mojego pokolenia. Teraz takim doświadczeniem pokoleniowym jest zaraza. Myślę, że trzeba sprostać jej literacko: ujawnić codzienną makabrę, groteskę i tragedię. Z własnego doświadczenia wiem, że dobrze w tym celu pisać dziennik. Można też szkicować nasze czy cudze przypadki na bieżąco, aby później zrobić z nich wycyzelowane perełki literackie – werystyczne, brutalne, acz rubaszne lub subtelne opowiadania, błyskotliwe nowele, poetycką prozę, szkatułkowe powieści. W literackim zwalczaniu pandemii ważna jest szybkość. Własne doświadczenie – żeby nie powiedzieć metryka czy bardziej współcześnie pesel – mówi mi, iż czasem nawet wspaniałe realia i szczegóły po pewnym czasie odchodzą na zawsze w niepamięć.

Moi Drodzy,
bardzo serdecznie zapraszam – starszych do piór, młodych do klawiatur. W Kalendarzu Beskidzkim będzie miejsce na cały rozdział, np. Kalendarium zarazy, a jeśli napiszemy więcej tekstów, spróbujemy je wydać w osobnym tomie. Będzie na pewno poruszający jak Orkanowy Pomór. Po wszystkim wynajmiemy bus i pojedziemy do Sieny, a ja najmę się za darmowego przewodnika. Zaprowadzę Was, gdzie świat jest piękny, a ludzie są dobrzy.

Jan Picheta

organizator
Kalendarz Beskidzki
, 43-300 Bielsko-Biała


Bielsko-Biała logo
Pełna Kultura
Bielski Magazyn Aktualności

pl. Ratuszowy 6, pok. 232, 233
43-300 Bielsko-Biała